Premiera*** Izabela Patek- „Życie w siodle” opowieść o Wojciechu Mickunasie i jego końskiej pasji

11:14

21 czerwca 2012

Cezary Galek

reportażysta, kierownik redakcji reportażu   +48 68 4555 554  GSM +48 601 34 94 60 (Visited 691 times, 1 visits today)

Wojciech Mickunas od wczesnego dzieciństwa zajmuje się końmi. Zamiłowanie do tych pięknych zwierząt przejął od swojego ojca, przedwojennego kawalerzysty. Nie wyobraża sobie bez nich życia, twierdzi, że bez nich nie miałoby sensu.

Pan Wojciech trzykrotnie brał udział w olimpiadach  jako zawodnik, trener i komentator. Konną pasję przejęła po nim córka Bogna z zamiłowaniem zajmując się zwierzętami. Reportaż jest rodzinną opowieścią o ludziach z pasją, której podporządkowane jest całe ich życie.

Premiera – niedziela (24.06.2012) po 9.00.

[audio:http://archiwum.zachod.pl/wp-content/uploads/2012/06/24-tepo.mp3|titles=Życie w siodle]
(Visited 691 times, 1 visits today)

8 myśli na temat “Premiera*** Izabela Patek- „Życie w siodle” opowieść o Wojciechu Mickunasie i jego końskiej pasji”

  1. Aż chce się odwiedzic tych Państwa. Wspaniali ludzie nie goniący a pieniędzmi , kochający naturę..Dobrze,że prezentujecie w Radiu Zachód sylwetki takich ludzi!
    Ukłony dla bohaterów i dla autorki.

  2. Z dużym zainteresowaniem wysłuchałem reportażu z „pałacu” Państwa Mickunasów.. Należę do (nielicznych chyba) szczęśliwców, którzy kilkanaście lat temu mogli osobiście obejrzeć gospodarsko-domowo-stajenne osiągnięcia Pana Wojciecha i przeprowadzić z Nim dłuższą rozmowę na temat pasjonującej biografii Jego Ojca; zbierałem wówczas materiały do monografii o Szkole w Zieleńcu, której śp. Jan Mickunas dyrektorował przez kilka lat. Pan Wojciech bardzo mi w moim zamierzeniu pomógł, za co jestem mu wdzięczny po dzień dzisiejszy. A co z „pieskami” hasky? Reportaż jest doskonale zrobiony – „życiowo” i „na luzie” (upraszczając język), uczy szacunku dla pasjonatów i ich ulubieńców. Gratuluję Autorowi i jego Rozmówcom. Pozdrawiam Cię, Wojciechu, i Twoją Rodzinę, życząc wszystkim dobrego zdrowia. Czesław

  3. Niezwykły człowiek, niezwykłe miejsce i niezwykła życiowa pasja.
    Ogromnie się cieszę, że została pokazana ogólowi, szczególnie rozmaitym pesymistom. Pokazanie że życie moze byc spełnione jesli odkryjemy co jest dla nas w nim najwazniejsze i pójdziemy za tym do końca.
    Dziękuję

  4. Dobrze,że publiczne Radio prezentuje sylwetki takich ludzi, a nie tylko jakieś bzdury i łomot jak jakieś Eski i RMF-y.Dzisiaj młodzi ludzie rzadko mają jakieś pasje , zamiłowania.To prawda,że radio to teatr wyobraźni, bo słuchając tej audycji czułem jak bym tam był.Pozdrawiam twórców radiowych i dziękuje za takie programy jak o panu Mickunasie.Wyrazy uznania dla pani autorki.

  5. Ciekawa, zasłużona rodzina. Miałem przyjemność poznać Zofię i Wojciecha Mickunasów przy okazji pracy nad książką „Według gwiazd na wschód”, która opowiadała między innymi o brawurowej ucieczce z oflagu, dokonanej przez Jerzego Fularskiego i Jana Mickunasa, ojca Wojciecha. Postać majora Jana Mickunasa nie jest dobrze znana w Gorzowie, choć przez parę lat był związany z tym miastem. Szkoda, bo to człowiek wielkiego formatu.
    Gratulacje dla autorki reportażu.

  6. Bardzo przepraszam Panią Izabelę Patek, autorkę reportażu o rodzinie PP Mickunasów w Baczynie za to, że pominąłem Jej nazwisko w korespondencji z 24 czerwca br., mniemając mylnie, że autorem jest inna osoba. Serdecznie Ją pozdrawiam i życzę wielu zawodowych sukcesów.

  7. Wspaniały reportaż ,wspaniali ludzie serdecznie pozdrawiam .

  8. Panie Czesławie!

    Nie ma za co przepraszać.Ciesze się,że reportaż zyskał Pana uznanie.Pozdrawiam ciepło.

Dodaj komentarz