Przy katedrze stanie pomnik księdza prałata Witolda Andrzejewskiego

09:24

2 lutego 2018

Filip Praski

Dziennikarz Radia Gorzów 95,6 FM. E-mail: f.praski@radiogorzow.pl

Jeszcze w tym roku obok katedry ma stanąć pomnik księdza prałata Witolda Andrzejewskiego. Postawić chce go gorzowska Solidarność. W ten sposób związkowcy chcą upamiętnić swojego legendarnego kapelana. 

Mówi szef gorzowskiej Solidarności, Waldemar Rusakiewicz:

– Pomnik będzie odsłonięty 31 sierpnia – zapowiada poseł Jarosław Porwich:

Koszt budowy pomnika to blisko 80 tysięcy złotych.

 

10 myśli na temat “Przy katedrze stanie pomnik księdza prałata Witolda Andrzejewskiego”

  1. Byle to miało wysoką wartość artystyczną, lub chociaż trochę przypominało harmonią członków proporcje ludzkiego ciała, a nie wielką, dość bezkształtną, metaliczną kupę ze snu złomiarza.

  2. a kiedy stanie pomnik pierwszej flaszki Gorzowa pana P……

  3. Super mega inicjatywa. Mówią i robią. Hejterom mówimy… spadać!

  4. tak czułem , że solidaruchy coś wykombinują ,żeby dalej skubać swoich żołnierzy , solidaruchowa gawiedz

  5. Przy kościołach niech sobie stawiają co chcą, byle pchali się w miasto i nie nazywali kolejnych ulic, rond, placów nazwiskami księży bo to na 100 km ciemnogrodem wali.

  6. Jeżeli ksiądz prałat Witold Andrzejewski tak się ubierał i tak został przez mieszkańców Gorzowa zapamiętany, to oglądający pomnik turysta będzie musiał do tego pomnika się przyzwyczaić. Wszystko przez to, że każdy pomnik, to symbol, a beret, to atrybut ORMO. „Czy to zimą, czy to w lecie, poznasz ORMO po berecie.” Oglądający pomnik turysta przybyły z innego miasta, musi ten widok dopiero sobie w głowie przerobić, że były przecież nie tylko te zapamiętane niebieskie berety, ale było to nakrycie głowy w czarnym kolorze chętnie wtedy przez też wszystkich używane. Krótko mówiąc, moim skromnym zdaniem, jeżeli upamiętniana osoba nosiła nakrycie głowy takie, jakie ma na pomniku Jan III Sobieski w Warszawie na Agrykoli, to tak, ale jeżeli beret, to raczej w ogóle bez nakrycia głowy bym wolał. Ale to jest tylko moje zdanie. Najważniejsze, by pomnik podobał się wiernym, gdyż komunistom obojętne czy w berecie, czy bez beretu, nigdy się nie spodoba.

  7. przypomina mi Ghandiego, a przecież nigdy nim nie był
    nicelus, ktoś ciągnie cię za ucho

  8. @Lucyper, co ty za ciemnotę wciskasz. W największych polskich miastach są ulice, na przykład Stanisława Staszica, Ignacego Skorupki, czy Jerzego Popiełuszko. Ciemnogrodem wali ulica Walczaka – młodego komunisty z PPR i MO, który może coś dla swoich butów zrobił, ale dla Polski zupełnie nic.

  9. Nicelus, masz rację, Walczaka brzmi wyjątkowo wiejsko. Tak samo wiejsko brzmią nazwiska lokalnych księży, których to z uporem maniaka lansują nawiedzone mohery. Mają ochotę, to niech się bawią w kościele. Nie muszą na siłę uszczęśliwiać wszystkich mieszkańców.

Dodaj komentarz